Fotografia ślubna wczoraj a dziś
31 paź 2009
Dawniej fotografia ślubna to ok. 30 minut, zabranych Młodej Parze z przyjęcia weselnego.
Głodni, spragnieni, nie mogąc się doczekać pierwszego tańca (panowie zwłaszcza), pędzili do jednego z dwóch zakładów fotograficznych we wsi. Celem było uwiecznienie na materiale światłoczułym, głownie sukni ślubnej, fryzury, makijażu (starodawne słowo ale nie było dawniej makeupów i innych Jacykowów) utrwalić należało również garnitur Pana Modego i jego świetną, wysportowaną sylwetkę, na wciągniętym brzuchu. Za Parą Młodą pędzili, mężnie dotrzymując kroku, dzielni świadkowie. Czując ciężar odpowiedzialności, starali się nie myśleć o schabowym z kapustą i ciepłej wyborowej. Świadek biega, otwierając drzwi limuzyny, świadkowa nie robi nic innego poza poprawianiem trenu sukni ślubnej Panny Młodej i potwierdzaniem, że makijaż jej nie spłynął oraz, że w ogóle nie widać, że to piąty miesiąc. Całą Czwórka, uzbrojeni w nieświadomość bytu i bezsensu swoich doczesnych poczynań, biegli do zakładu FOTO.
Keep reading…
Tags: fotograf ślubny, fotografa ślubna, plener, ślub, studio, wesele, zdjęcia ślubne